Freitag, 30. Dezember 2011
Dienstag, 27. Dezember 2011
Swieta swieta i po swietach....
Kochani mam nadzieje ze Swieta spedziliscie z rodzinka w spokoju:) Ja spedzilam Swieta w Baltimore,Maryland u dziadkow Sereny i Daniela. Bardzo ich lubie,sa naprawde bardzo mili i weseli:) Maja super dom,jest duzy i ma duze okna,bardzo mi sie to podoba,a ze babcia ich jest artystka to duzo obrazow wysialo na scianach:) Dziwne uczucie bylo,nie swietowac wigili,tylko na drugi dzien otwarlo sie prezenty,zjadlo sniadanie i bylo w domu,nie czulam ze to jakis specialny dzien,prawie jak normalny dzien,wyjatkiem bylo,ze byly prezenty. Wogule jakos nikt sie super nie ubral,chodzili w normalnych ciuchach-.- Do jedzenia byl indyk-.- Oni tu maja tylko jeden dzien swiat,nie to co my. Zyczen sie tez nie sklada,jedyne co mowia to Merry Christmas to wszystko. Dobrze ze moglam pogadac z rodzicami,Magdusia,Szymiczkami i Monika przez skypa:)
Tak wygladala jedna droga w Baltimore:) Wszystko sie swiecilo:D
Tak wygladala jedna droga w Baltimore:) Wszystko sie swiecilo:D
Samstag, 17. Dezember 2011
Montag, 12. Dezember 2011
Weekend z Lisa:)
Kochani w piatek przyleciala do mnie moja kolezanka Lisa. Niektorzy moze ja znaja. Z lisa chodzilam razem do szkoly,znamy sie juz ponad 3 lata:) Lisa tez jest Au Pair,ale niestety mieszka w Bettendorf,Iowa. To jest jakies 12 godzin stad:( Ale kupila bilet i przyleciala do DC:D W piatek okolo 11 byla na lotnisku,odebralam ja z Lisa inna kolezanka z McLean. Jak zobaczylam Lise to sie poplakalam ze szczescia:P W 3 wybralismy sie cos zjesc:P A potem do Starbucksa na kawe. Z lisa razem odebralismy dzieci ze szkoly,na placu zabaw sie jeszcze z nimi bawilismy. Niestety w piatek musialam pracowac tak do 22.30 bo rodzice dzieciakow mieli impreze swiateczna z pracy.Wiec lisa i ja spedzlilismy piatkowy wieczor w domu,na spokojnie. Lisa tez byla troche wykonczona,bo duzo nie spala. W sobote wybralismy sie do Washingtonu,prawie caly dien tam spedzilismy:) Wyobrazcie sobie,ze widzialysmy jak Obama opuszczal Bialy Dom helikopterem!!Co za przezycie,wszystko pozamykane,policji nagle wiecej i ludzie stoja i sie gapia i zdjecia robia^^ Wieczorem wybralysmy sie do klubu Mia. Bylo super,Lisie sie podobalo. W w niedziele wybralysmy sie na lyzwy,boze jak ja tego dlugo nie robilam,chyba 8 lat temu ostatni raz :P W wieczorem niestety musialam Lise juz odwiesc na lotnisko:( Ten czas tak szybko minol. Dzisaj znowu poniedzialek-.- Tak mi sie jakos nic nie chce,nie wiem czemu. Swieta tuz tuz,a ja jeszcze nie w nastroju:( Chociaz na dworze juz sie wszystko swieci. David,tata dzieci,normalnie chyba jakiegos punkta ma na stojeniu podworka,zade drzewo,kazdy krzak,normalnie wszystko:P naszego domu nie idzie przegapic:D A teraz pare zdjec z tego weekendu:D
Tutaj Obama wsada do helikoptera:D
A tutaj leci nad naszymo glowami^^
Moje nowe prawko:D
A tak wyglada moj ozdobiony domek :P
Buziaki :*
Tutaj Obama wsada do helikoptera:D
A tutaj leci nad naszymo glowami^^
Moje nowe prawko:D
A tak wyglada moj ozdobiony domek :P
Buziaki :*
Sonntag, 4. Dezember 2011
Black Friday:D
Dzien po Thanksgiving zaczyna sie wojna w sklepach:P Sklepy maja przeceny i to nawet nie zle:) Ten dzien nazywa sie black frisday. Zaczyna on sie o 24 w nocy,sklepy wtedy otwieraja,a przed sklepami sa dlugie kolejki. Ja sie wybralam z kolezanka,Natalia tez polka,do outletu,wyjechalysmy tak o 7.30 i bylismy o 8.30 Rano bylo fajnie bo nie bylo tyle ludzi i sklepy mialy przeceny do 50% ale tylko do 11 rano,wiec dobrze ze tak szybko pojechalysmy:D Kupilam buty ktore chcialam,niestety one nie byly przecenione:( Trudno:P Kupilam jeszcze spodnie,byly o 50 % tansze:D Tak o 11 juz bylo duzo ludzi,Natalia i ja bylysmy tam do 15^^ Dzien byl udany :P
Thanksgiving:)
Kochani,opowiem wam jak minol moj amerykanski thanksgiving:) To tutaj jest chyba wazniejsze swieto niz Boze Narodzenie. Wyglada to tak,ze cala rodzina sie spotyka i jedza indyka i nic innego nie robia,spedzaja czas razem:P Wyobrazcie sobie,ze wszystkie sklepy sa w ten dzien zamkniete,a w Boze Narodzenia nie! Troche to dziwne.
A co do mojego Thanksgiving,spedzilam te swieto z moja rodzina u znajomych w domu:) Dom byl przepiekny i ogromny. Mieli duza ladna kuchnie,nawet mieli druga kuchnie,gdzie trzymali wina i inne alkohole. Mieli w domu chyba z 8 telewizorow,w piwnicy mieli kino i pokuj fitness!! Caly wypas maja w tym domu. Bylo tam chyba 40 ludzi,znajomi z dziecmi:) Wszyscy byli naprawde mili:) Pytali sie mnie co robie,jak mi sie tutaj podoba i tak dalej:) Byl tam tez maly chlopak,ktory moze mial 18 miesiecy:) Caly czas sie nim opiekowalam:P Byl taki slodki:D A co do jedzenia,bylo naprawde duzo,kazda rodzina cos ze soba przyniosla:) Indyk byl dobry,ale slodkie ziemniaki byly najlepsze:D Jeszcze czegos takiego nie jadlam:P To byl raczej deser:P Wiec thanksgiving spedzilam naprawde milo:)
A co do mojego Thanksgiving,spedzilam te swieto z moja rodzina u znajomych w domu:) Dom byl przepiekny i ogromny. Mieli duza ladna kuchnie,nawet mieli druga kuchnie,gdzie trzymali wina i inne alkohole. Mieli w domu chyba z 8 telewizorow,w piwnicy mieli kino i pokuj fitness!! Caly wypas maja w tym domu. Bylo tam chyba 40 ludzi,znajomi z dziecmi:) Wszyscy byli naprawde mili:) Pytali sie mnie co robie,jak mi sie tutaj podoba i tak dalej:) Byl tam tez maly chlopak,ktory moze mial 18 miesiecy:) Caly czas sie nim opiekowalam:P Byl taki slodki:D A co do jedzenia,bylo naprawde duzo,kazda rodzina cos ze soba przyniosla:) Indyk byl dobry,ale slodkie ziemniaki byly najlepsze:D Jeszcze czegos takiego nie jadlam:P To byl raczej deser:P Wiec thanksgiving spedzilam naprawde milo:)
Dienstag, 15. November 2011
Sorry kochani ze tak dlugo nie pisalam,ale jakos nie bylo czasu i nic az tak ciekawego sie nie dzialo:P
W zeszlym tygodniu dzieci mialy wolne w poniedzialek i czwartek,to znaczy duzo roboty dla mnie,jakos dalam rade:P W poniedzialek pojechalam z nimi do parku a w czwartek do muzeum,bylo tam super,ogromne to jest,to jest muzeum histori natury,wiec od dinosaurow do teraz:P Musze tam isc jeszcze raz,w spokoju sobie poogladac. W weekend bylam sie bawic w nowym klubie,bylo okay,za wstep zaplacilam 25 dollarow-.- Ale sie pobawilam wiec bylo okay,zobaczymy kiedy znowu tam pojde. A tak wszystko dobrze u mnie:) Wczoraj byla super pogoda,tak cieplo ze szlo w koszulece chodzic:P dzisaj tez jest jeszcze cieplo ale sa juz chmury:( Dzisaj wieczorem jade z Lisa,moja kolezanka z austrii pograc w billiarda i kolegami:P Sklepy sa juz wystrojone swiatecznie:) Mozna juz kartki kupic na swieta i mase dekoracji,to by bylo cos dla Kasinki:P Jeszcze mam 30 minut spokoju zanim przyjdzie daniel do domu,serena ma dzisaj girls scout,wiec bedzie w domu dopiero o 17.
Ide sobie zrobic cos do jedzenia,glodna jestem :P
Buziaki :*****
Lisa i ja w drodze na impreze :D
W zeszlym tygodniu dzieci mialy wolne w poniedzialek i czwartek,to znaczy duzo roboty dla mnie,jakos dalam rade:P W poniedzialek pojechalam z nimi do parku a w czwartek do muzeum,bylo tam super,ogromne to jest,to jest muzeum histori natury,wiec od dinosaurow do teraz:P Musze tam isc jeszcze raz,w spokoju sobie poogladac. W weekend bylam sie bawic w nowym klubie,bylo okay,za wstep zaplacilam 25 dollarow-.- Ale sie pobawilam wiec bylo okay,zobaczymy kiedy znowu tam pojde. A tak wszystko dobrze u mnie:) Wczoraj byla super pogoda,tak cieplo ze szlo w koszulece chodzic:P dzisaj tez jest jeszcze cieplo ale sa juz chmury:( Dzisaj wieczorem jade z Lisa,moja kolezanka z austrii pograc w billiarda i kolegami:P Sklepy sa juz wystrojone swiatecznie:) Mozna juz kartki kupic na swieta i mase dekoracji,to by bylo cos dla Kasinki:P Jeszcze mam 30 minut spokoju zanim przyjdzie daniel do domu,serena ma dzisaj girls scout,wiec bedzie w domu dopiero o 17.
Ide sobie zrobic cos do jedzenia,glodna jestem :P
Buziaki :*****
Lisa i ja w drodze na impreze :D
Abonnieren
Posts (Atom)
