Kochani,opowiem wam jak minol moj amerykanski thanksgiving:) To tutaj jest chyba wazniejsze swieto niz Boze Narodzenie. Wyglada to tak,ze cala rodzina sie spotyka i jedza indyka i nic innego nie robia,spedzaja czas razem:P Wyobrazcie sobie,ze wszystkie sklepy sa w ten dzien zamkniete,a w Boze Narodzenia nie! Troche to dziwne.
A co do mojego Thanksgiving,spedzilam te swieto z moja rodzina u znajomych w domu:) Dom byl przepiekny i ogromny. Mieli duza ladna kuchnie,nawet mieli druga kuchnie,gdzie trzymali wina i inne alkohole. Mieli w domu chyba z 8 telewizorow,w piwnicy mieli kino i pokuj fitness!! Caly wypas maja w tym domu. Bylo tam chyba 40 ludzi,znajomi z dziecmi:) Wszyscy byli naprawde mili:) Pytali sie mnie co robie,jak mi sie tutaj podoba i tak dalej:) Byl tam tez maly chlopak,ktory moze mial 18 miesiecy:) Caly czas sie nim opiekowalam:P Byl taki slodki:D A co do jedzenia,bylo naprawde duzo,kazda rodzina cos ze soba przyniosla:) Indyk byl dobry,ale slodkie ziemniaki byly najlepsze:D Jeszcze czegos takiego nie jadlam:P To byl raczej deser:P Wiec thanksgiving spedzilam naprawde milo:)
Keine Kommentare:
Kommentar veröffentlichen