Sonntag, 4. Dezember 2011
Black Friday:D
Dzien po Thanksgiving zaczyna sie wojna w sklepach:P Sklepy maja przeceny i to nawet nie zle:) Ten dzien nazywa sie black frisday. Zaczyna on sie o 24 w nocy,sklepy wtedy otwieraja,a przed sklepami sa dlugie kolejki. Ja sie wybralam z kolezanka,Natalia tez polka,do outletu,wyjechalysmy tak o 7.30 i bylismy o 8.30 Rano bylo fajnie bo nie bylo tyle ludzi i sklepy mialy przeceny do 50% ale tylko do 11 rano,wiec dobrze ze tak szybko pojechalysmy:D Kupilam buty ktore chcialam,niestety one nie byly przecenione:( Trudno:P Kupilam jeszcze spodnie,byly o 50 % tansze:D Tak o 11 juz bylo duzo ludzi,Natalia i ja bylysmy tam do 15^^ Dzien byl udany :P
Abonnieren
Kommentare zum Post (Atom)
Keine Kommentare:
Kommentar veröffentlichen