Mittwoch, 31. August 2011

Hallo:)

Siemka :P

U mnie wszystko okay,troch wykonczona bo musialam do 20 na malych uwazac,az David przyjechal.Lisa wlasnie teraz przyjechala,ale ja juz leze w lozku i nie mam zamiaru isc do niejmzeby pogadac jak dzien mina.
Jutro to zrobie.Apropo,jutro ide z dziecmi do kina na Smerfy^^ Mam nadzieje ze bedzie fajnie::)

 Dobra kochani ide spac:*
Dobranoc <3


Dienstag, 30. August 2011

:)

Hey kochani,

Dzisaj byl spokojny dzien,nie dzialo sie nic ciekawego. Mali sie nie klocili i nie bili,bywa ze sie piora. Bylismy na placu zabaw,potem mielsimy picknick nad rzeczka:) Po poludniu Serene zawiozlam do kolezanki,byla tam dwie godziny,w tym czasie Daniel patrzyl na jakies filmiki o dinozaurach,a ja siedzialam na Facebooku :P Ale nie caly czas oczywiscie xD
Moze w ten weekend pojade z rodzina do wesolego miasteczka,bo w poniedzialek wszyscy wolne:)
Albo zostane w domu i bede miala caly dom dla siebie:D Jak sadzicie co mam zrobic? Musze jeszcze zobaczyc ile bilet kosztuje,bo musze sobie go sama zaplacic:S

Jutro kolega od Daniela tu bedzie,mam nadzieje ze beda grzeczni. Jestem spiaca,wiec za chwile ide spac,bo jutro mam spotkanie z Veronika na Skypie:) To sobie z nia pogadam:)

Slodkich snow kochani <3

Montag, 29. August 2011

Udany dzien:)

Kochani,

Dzisiejszy dzien byl bardzo fajny^^ Z dzieciakami nie bylo tak zle,nie marudzily az tak,bogu dzieki:P
Po 13 przyjechala Carolin,bardzo fajna dziewczyna,nie miala niestety duzo czasu,bo musiala sie jeszcze przepakowac i potem na samolot zdazyc.Wiec mi powiedziala,ze Lisa,jest taka zimna osoba,ze u niej nie bylo inaczej.
Ale mniejsza z tym,jak przyjechala o 18.30 to jej oznajmilam,ze ide na sklepy tak o 19.00 :P Powiedziala ze moge isc,ze nie ma problemu,wiec pojechalam.Odrazu wyprobowalam moja nawigacje:) ktora dzisaj odkupilam od Carolin za 60$ :D
W shopping mall udalam jeszcze troche wiecej kasy:P

Oto  moje nowe nabytki^^






P.S. Moje nowe buty byly warte 80$ a ja je kupilam za 25$ :D Bo sa przeceny:)
 SALE jest wszędzie!!! :D


Dobranoc kochani:* jutro znowu cieszki dzien przedemna:P
Milego dnia wam wszystkim zycze :)
























Great Falls Park

W piatek bylam z dziecmi w parku:) super tam jest bardzo mi sie podobalo:) Dodaje paare zdjec,zebyscie sobie mogli sami zobaczyc :D





P.S. Jak narazie czekamy,nadal az Carolin przyjedzie,dzieci siedza przed domem na kocu i czekaja,mam nadzieje ze za chwile przyjedzie:)




Dzien dobry :)

Dzien dobry kochani:)

Mam nadzieje ze sie wyspaliscie,bo ja niestety nie za bardzo-.- Bede musiala znowu czekac do soboty,zeby sobie do 14 pospac :P
Dzisaj przyjezdza Carolin,starrza Au Pair tej rodziny,ale bedzie tu tylko na pare godzin,bo o 17 jeci spowrotem do domu,wiec nie bede miala tyle czasu,na wypytanie jej o rodzine,jak u niej to bylo itp.

Ja juz ide,musze isc sniadanie przygotowac,trzymajcie sie :*







Sonntag, 28. August 2011

Hejka:)

Wrocilam wlasnie z kosciola.Msza byla po lacinie :O i trwala poltorej godziny,niby katolicki kosciol,ale byly roznice,jak ksiadz dawal komunie,to nimt nie mowil amen,dziwne.A jak byla eucharystia,to ksiadz gadal pod nosem.Mam nadzieje ze za tydzien dojade do polskiego kosciola:) i poznam nowych ludzi:)


Mamy teraz super pogode,slonce swieci:) Chyba za chwile sie gdzies wybiore,nie mam zamiaru siedziec w domu:P

Wyprawa do polskiego kosciola

Hey kochani:)

Wiec dzisaj sie wybralam do polskiego kosciola,ktory jest w Silver Spring,niestety Lisa i David mi nie pozwola jechac tam autem,chociaz to tylko jakies 20 mil-.- wiec musze zawsze metrem jechac.Wstalam o 9,przebralam sie i pojechlam o 10,bo na 10.33 mialam metro(msza sie zaczyna dopiero o 12).Ale niestety daleko nie zajechalam,musialam jechac do banku,zeby kase wybrac,ale nie bylo pradu,wiec nie moglam kasy wybrac:(
Pojechalam do Starbuck kupic kawe i wrocilam o domu,rodzina sie spytala co sie stalo,czy metro nie jezdzi,ja powiedzialam ze nie wiem,bo tak daleko nawet  nie pojechalam.No ale teraz ide tez na 12 do amerykanskiego kosciola,mam nadzieje ze bedzie prad,bo sklepy tutaj w okolicy nie maja-.-
Nie wiem co mam dzisaj robic-.- Chyba bede na jakies filmy na internecie patrzec:P

Narazie kochani :*











Samstag, 27. August 2011

Witajcie:)

Kochani:)

Zalozylam Bloga,zebyscie mogli czytac co sie u mnie dzieje,co porabiam i jak sie czuje:)
Wiec,dzisaj  w nocy ma przejsc huragan nad Washingtonem,jak narazie tutaj tylko pada i jest wiatr.
Mam nadzieje  ze jutro juz bedzie wszystko dobrze,bo mam zamiar jechac do polskiego  kosciola,do Silver Spring,ale jak bedzie taka pogoda,lub jak beda jakies szkody na lini metra,to nic z tego nie bedzie:(

Dzisaj wstalam o 14:D wreszcie sie wyspalam:) I szczerze mowiac nic nie robilam,zjadam sniadanie i bylam na kompie,rozmawialam na skype z Niko,chyba ponad 2 godziny:) Mam wolny dzien dzisaj i  nie mam zamiaru cokolwiek robic,ani sie z dziecmi bawic,chce wreszcie sie zrelaksowac:)
Piszac wam,slucham Wodeckiego^^

Lisa wola na kolacie,wiec spadam:P
Jak sie cos wydarzy dam znac :)