Montag, 17. Oktober 2011

I juz niestety po weekendzie:( Za szybko minol...Ale byl udany,byla super pogoda,naprawde bylo cieplo jakies 22 stopnie:D Cala sobote spedzilam po za domem:P Jak rano wyszlam tak o 10 to wrocilam o 24 :P Bylam na poczcie i w banku,botem jeszcze z kolezankami w Starbucks:) Tak o 16 pojechalysmy do sklepu z kostiumami na Halloween:) Ale niestety nie umialysmy sie dogadac-.- wiec musimy tam jeszcze raz jechac. W sobote byl otwarty dzien w strazy wiec sie tam wybralam z kolezanka:) Porobilam pare zdjec:P Niedziela byla spokojna,pojechalam do kosciola,potem pogadalam sobie z Monika na skypie:) Mialam jechac z Serena do parku,ale po malym wypadku nie chciala,wiec zostalam w domu. Serena sie oblala lodami,byla cala uwalona,haha i potem jej sie chumor zepsul. A teraz znowu poniedzialek-.- Jak ja nie lubie poniedzialkow:/ Za chwile ide po dzieci,dzisaj o 13 wracaja ze szkoly.. Mam nadzieje ze dzien bedzie okay i ze beda grzeczni:)
Buziaki:* :*






1 Kommentar: