Przepraszam ze tak pozno pisze,ale jakos sie zabrac nie umialam,a jak juz sie zabralam,to mi dzieciaki przeszkadzaly-.- Ale wlasnie jestem w domu i nie mam nic do roboty. A wiec,jak bylo z Lukaszem? A kazde bylo:P Smialam sie duzo z nim,chyba sie tu tyle jeszcze nie smialam:) Ale oczywiscie sie tez klucilismy,jak tam rodzenstwo:P Lukasz zwiedzil caly Washington i Nowy York:) W Nowy Yorku bylo suuuuuuuper,Times Squar noca,to przezycie:D Mysle ze Lukaszowi sie tu podobalo:P Nie ktore zeczy mu sie podobaly,nie ktore nie. Na przyklad nie umial uwierzyc ze moj bank" Bank of America" ma drive thru,czyli,ja nie musze wychodzic z auta zeby dojsc do automatu,tylko sobie podjezdzam:P Tak jak w McDonaldzie:D Trzeba przyznac,ze amerykanie sa leniwi. A i napewno podobal mu sie Outlet w ktorym zostawil duzo kasy xD Nakupil sobie nie zle nowych zeczy:) Pare zeczy mu sie tez nie podobalo,tylko juz nie pamietam co xD
A co do mnie,u mnie wszystko okay. Blizniaki maja jutro urodziny,wiec dzisaj troche sprzatalam.Za tydzien w piatek ide na studia:D Mam nadzieje ze poznam fajnych ludzi na studiach. Pogoda jest okay,jest troche zimno,ale bogu dzieki nie ma sniegu,ale od jutra maja byc nie zle mrozy-.- Wiec jutro urodziny blizniakow,Serena jutro ma swoja impreze z kolezankami a Daniel za tydzien. Bedzie tu 6 dziewczyn i wszystkie tu beda spac:O Bedzie wesolo. Napewno sie wyspie-.- Mam nadzieje ze u was kochani wszystko dobrze:)
Buziaki:*
Freitag, 20. Januar 2012
Freitag, 30. Dezember 2011
Dienstag, 27. Dezember 2011
Swieta swieta i po swietach....
Kochani mam nadzieje ze Swieta spedziliscie z rodzinka w spokoju:) Ja spedzilam Swieta w Baltimore,Maryland u dziadkow Sereny i Daniela. Bardzo ich lubie,sa naprawde bardzo mili i weseli:) Maja super dom,jest duzy i ma duze okna,bardzo mi sie to podoba,a ze babcia ich jest artystka to duzo obrazow wysialo na scianach:) Dziwne uczucie bylo,nie swietowac wigili,tylko na drugi dzien otwarlo sie prezenty,zjadlo sniadanie i bylo w domu,nie czulam ze to jakis specialny dzien,prawie jak normalny dzien,wyjatkiem bylo,ze byly prezenty. Wogule jakos nikt sie super nie ubral,chodzili w normalnych ciuchach-.- Do jedzenia byl indyk-.- Oni tu maja tylko jeden dzien swiat,nie to co my. Zyczen sie tez nie sklada,jedyne co mowia to Merry Christmas to wszystko. Dobrze ze moglam pogadac z rodzicami,Magdusia,Szymiczkami i Monika przez skypa:)
Tak wygladala jedna droga w Baltimore:) Wszystko sie swiecilo:D
Tak wygladala jedna droga w Baltimore:) Wszystko sie swiecilo:D
Samstag, 17. Dezember 2011
Montag, 12. Dezember 2011
Weekend z Lisa:)
Kochani w piatek przyleciala do mnie moja kolezanka Lisa. Niektorzy moze ja znaja. Z lisa chodzilam razem do szkoly,znamy sie juz ponad 3 lata:) Lisa tez jest Au Pair,ale niestety mieszka w Bettendorf,Iowa. To jest jakies 12 godzin stad:( Ale kupila bilet i przyleciala do DC:D W piatek okolo 11 byla na lotnisku,odebralam ja z Lisa inna kolezanka z McLean. Jak zobaczylam Lise to sie poplakalam ze szczescia:P W 3 wybralismy sie cos zjesc:P A potem do Starbucksa na kawe. Z lisa razem odebralismy dzieci ze szkoly,na placu zabaw sie jeszcze z nimi bawilismy. Niestety w piatek musialam pracowac tak do 22.30 bo rodzice dzieciakow mieli impreze swiateczna z pracy.Wiec lisa i ja spedzlilismy piatkowy wieczor w domu,na spokojnie. Lisa tez byla troche wykonczona,bo duzo nie spala. W sobote wybralismy sie do Washingtonu,prawie caly dien tam spedzilismy:) Wyobrazcie sobie,ze widzialysmy jak Obama opuszczal Bialy Dom helikopterem!!Co za przezycie,wszystko pozamykane,policji nagle wiecej i ludzie stoja i sie gapia i zdjecia robia^^ Wieczorem wybralysmy sie do klubu Mia. Bylo super,Lisie sie podobalo. W w niedziele wybralysmy sie na lyzwy,boze jak ja tego dlugo nie robilam,chyba 8 lat temu ostatni raz :P W wieczorem niestety musialam Lise juz odwiesc na lotnisko:( Ten czas tak szybko minol. Dzisaj znowu poniedzialek-.- Tak mi sie jakos nic nie chce,nie wiem czemu. Swieta tuz tuz,a ja jeszcze nie w nastroju:( Chociaz na dworze juz sie wszystko swieci. David,tata dzieci,normalnie chyba jakiegos punkta ma na stojeniu podworka,zade drzewo,kazdy krzak,normalnie wszystko:P naszego domu nie idzie przegapic:D A teraz pare zdjec z tego weekendu:D
Tutaj Obama wsada do helikoptera:D
A tutaj leci nad naszymo glowami^^
Moje nowe prawko:D
A tak wyglada moj ozdobiony domek :P
Buziaki :*
Tutaj Obama wsada do helikoptera:D
A tutaj leci nad naszymo glowami^^
Moje nowe prawko:D
A tak wyglada moj ozdobiony domek :P
Buziaki :*
Abonnieren
Posts (Atom)
